AAA Bazę danych tanio sprzedam…

2006-03-25 - United Kingdom - England - London - Trafalgar Square - Protest - Metropolitan Police

Z niedowierzaniem patrzymy, jak wielką obłudą popisują się światowe rządy i korporacje próbując pozyskać wszelkie informacje o nas. Wiele osób wierzy, że dba o swoją prywatność, np. nie zgadzając się na przetwarzanie danych. Tymczasem jest duże prawdopodobieństwo, że nasze dane już wymknęły się spod wszelkiej kontroli.

„Sunday Telegraph” zwrócił ostatnio uwagę na bezpieczeństwo danych przechowywanych w bazach osobowych. Wynik: 714 prawdopodobnych naruszeń ustawy o ochronie danych osobowych na wyspach. Wszystkie one zakończyły się nałożeniem kar pieniężnych. 82 doprowadziły do postawienia dalszych zarzutów, z czego w przypadku 14 zapadł wyrok.

Tygodnik wymienia przykłady kradzieży danych medycznych setek tysięcy prywatnych osób, czy też sprzedaż bazy pół miliona klientów T-Mobile za tysiące funtów przez byłego menadżera regionalnego tego telekomu. Wspomina również o sierżant Sarah Matthew, wydalonej ze służby po tym jak oskarżono ją o nielegalny dostęp do bazy danych Metropolitan Police.

Biorąc pod uwagę niskie wyroki, nie można powiedzieć, że prywatne dane osobowe są odpowiednio chronione przez sądy” – komentuje Nick Pickles, dyrektor Big Brother Watch. „Wrażliwe dane są nadużywane przez osoby zajmujące pozycje obdarzone zaufaniem, które potem odchodzą z karą stanowiącą równowartość trochę za drogiego biletu parkingowego.

Za wprowadzeniem kary pozbawienia wolności za poważne przypadki kradzieży danych opowiada się Christopher Graham Komisarz ds. Informacji. Zauważa on, że nawet jeżeli firma przyłoży się o do ochrony danych klientów, zawsze może zdarzyć się „ktoś na niższych szczeblach organizacji, zazwyczaj słabo opłacany, kto dostrzeże szansę dorobienia na boku lub będzie miał inny powód. W obecnym prawie nie ma nic, co powiedziało by mu „Nie rób tego! Możesz pójść do wiezienia!””.

Źródło: CertyfikatySSL.pl/infosecurity-magazine.com

(foto  by CGP Grey via flickr.com)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *