Domena .tokyo a japońska specyfika

tokyo_Greg Walters

Pierwszego dnia powszechnej dostępności domena geograficzna .tokyo doczekała się prawie 10 tys. rejestracji.

Tokio to obecnie największe miasto, którego domena jest ogólnie dostępna, więc  liczba nie wydaje się zbyt imponująca. Trzeba jednak wziąć pod uwagę specyfikę japońskiego rynku.

W Japonii bardzo rzadko korzysta się z paska adresowego, a częściej z okna wyszukiwarki. Wielu Japończyków jako stronę główną ma ustawione Yahoo, ale bardzo chętnie korzysta z Google. Niby nic dziwnego, ale mieszkańcy Kraju Kwitnącej Wiśni zamiast wpisać google.com w pasku adresowym wpisują „google” w wyszukiwarce Yahoo. W zeszłym roku słowo „google” było na 5. miejscu w rankingu najpopularniejszych zapytań w wyszukiwarce Yahoo Japan.

Podobnie jest z pozostałymi stronami. Wiele firm japońskich w reklamach często zamiast adresów stron zamieszcza słowa kluczowe. Jeżeli już są podawane adresy to często bardzo małą czcionką, albo z elementami, które nie są niezbędne, takimi jak www, http:// lub http://www. W jednym z wydań Asahi Shinbum, drugiej największej japońskiej gazety (jeden z największych wydawców pracy w Japonii) na 128 reklam aż w 32% nie było w ogóle podanego adresu strony.

Rejestracja nazw w domenie .tokyo jest otwarta dla każdego. W przypadku domeny .london także każdy będzie mógł dokonać rejestracji, ale dopiero po okresie, w którym taka możliwość jest zarezerwowana dla firm i mieszkańców Londynu. Natomiast w przypadku domeny .nyc rejestracja bez nowojorskiego adresu będzie niemożliwa.

 

Źródło: Domeny.pl
Fot.: Flickr/Greg Walters

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *