Giganci high-tech uciekają z Rosji

Traffic near wall of Kremlin, Moscow, Russia

Rosja nie jest już przychylnym krajem dla dużych firm high-tech. Wiele firm już poddało się i nie czekając na kolejne utrudnienia uciekło do innych Państw, a kolejne już się szykują. W zeszłym tygodniu Google ogłosiło zamknięcie centrum badawczo-rozwojowego w Moskwie i przeniesienie swojego zespołu do innego kraju.

Skąd zmiany u gigantów?

Wynika to z apelu Putina do firm działających w Federacji Rosyjskiej o przechowywaniu danych rosyjskich internautów w obrębie granic państwa, a to oznacza dla nich przymusowe przeniesienie serwerów czy hostingu www. Dla niektórych jest to nie do przyjęcia i oznacza jedynie łatwiejszy dostęp do informacji dla rosyjskich służb wywiadowczych. Ciągłe zmiany i ograniczenia zaczynają niektórym doskwierać. W tym roku została przyjęta kolejna ustawa, która zobowiązuje blogerów, właścicieli portali o ponad 3000 czytelników dziennie, do rejestracji swoich danych osobowych. Te narzucenia są odbierane jako ucisk i wywieranie presji.

Microsoft i Adobe już są po przeprowadzce. Teraz kolej na Google.. Kto jeszcze nie zgodzi się na takie ograniczenia? Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że nie jest to wielki problem. Serwer w Rosji czy w innym kraju – bez znaczenia? Ale nie dla wszystkich. Analizując raport IDC możemy wnioskować, że liderzy społecznościowi, Facebook i Twitter, aby działać zgodnie z prawem będą potrzebować 1500 dodatkowych serwerów. Koszt takiego przedsięwzięcia to około 45 mln dolarów.

 autor: Domeny.pl Sp. z o.o.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *