Internauci nie rozróżniają wyników organicznych od reklam

blog-adwords-klikalne

Nikt nie klika reklam?

„Nikt nie klika linków sponsorowanych. Ja nigdy ich nie klikam” – to chyba najczęstsze zastrzeżenie jakie mają klienci agencji oferujących reklamę w wyszukiwarkach. Brytyjski instytut zajmujący się nadzorowaniem rynku telekomunikacyjnego przeprowadził ciekawe badania w tym zakresie…

Lubimy generalizować i swój sposób patrzenia na świat przypisywać innym ludziom. Osoby zlecające reklamę często uważają więc, że nikt nie klika reklam w wyszukiwarce, ponieważ oni sami je celowo pomijają. Oczywiście nie jest to najlepszy sposób podejmowania decyzji biznesowych. Sięgnijmy po badania.

Raport opublikowany przez brytyjski instytut Ofcom pokazuje w jaki sposób użytkownicy widzą reklamy w wyszukiwarce. Okazuje się, że ponad połowa internautów nie widzi różnicy między wynikami organicznymi a „linkami sponsorowanymi”. Mało tego, aż 20% internautów twierdzi, że na najwyższych pozycjach w wyszukiwarce wyświetlają się najtrafniejsze odpowiedzi na zapytania. Tyle samo osób uważa też, że najwyżej wyświetlają się najczęściej klikane linki.

Osoby znające mechanizmy reklamy w wyszukiwarce wiedzą, że miejsca, o których mówią respondenci – najwyżej położone w wyszukiwarce – głównie należą do reklam AdWords. To od nich najczęściej zaczyna i kończy się strona wyników wyszukiwania (SERP).

Kliknięć będzie więcej?

Logicznie rzecz biorąc na skuteczności owych reklam najbardziej zależy samemu Google’owi, który je sprzedaje. Nie bądźmy naiwni, taki gigant nie pozwoliłby sobie na oferowanie niedochodowego produktu. I dokładnie tak jest. Zyski z Adwords stanowią obecnie główne źródło przychodów Google. Wbrew opinii, że „te linki się nie klikają” Google generuje na nich solidny obrót, bo aż 75 miliardów dolarów w samym 2015, i jeszcze nie powiedział ostatniego słowa.

Gigant od niedawna przestał używać znaczników ,,Reklama” w kolorze żółtym i przeszedł na mniej rzucający się w oczy zielony. Komisja Europejska wielokrotnie wzywała Google do wyraźnego odróżniania reklam od wyników organicznych. Google twierdzi, że to kosmetyczna zmiana, z kolei KE uważa, że sposób w jaki powinny być eksponowane treści reklamowe nie powinien wprowadzać internautów w błąd, jak jest obecnie. Internetowy gigant musi liczyć się z konsekwencjami, jakie niesie niewyraźne odróżnianie treści bezpłatnych od AdWords. Ale czy kary przewyższą zyski?

W każdym wypadku trzeba przyznać – reklamy w wyszukiwarce są klikane, dzięki czemu Google ma tak ogromne przychody, a użytkownicy coraz rzadziej zdają sobie sprawę z tego, że je klikają.


Banner-do-tekstu---adwords-klikalne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *