Nie ma Cię w Google, nie żyjesz?

seo-google-blog-2016

Google jako światowy gigant infrastruktury Internetu dyktuje warunki w websferze. Nie powinno nikogo również zaskoczyć, że nie przestrzeganie ustalonych wytycznych związanych ze stroną www i treścią na niej może się skończyć źle dla właściciela. Google największy wpływ ma w Europie i właśnie tutaj jest najbardziej rozpoznawalną wyszukiwarką.

Czy Wielki Brat z racji monopolu na rynku IT w swoich działaniach kieruje się bezstronnością? Chyba nie, skoro Komisja Europejska rozpoczęła śledztwo wokół sprawy eliminowania przez Google konkurencji. Zastanawiąjąca jest także kwestia algorytmu wprowadzonego przez giganta w celu pozycjonowania stron. Czy aby na pewno można wierzyć w jego uczciwość?

Siła wyszukiwarki

85% userów, którzy szukają danej usługi czy produktu w sieci wykorzystuje do tego wyszukiwarkę Internetową. Pokazuje to moc z jaką wyszukiwarki napędzają sprzedaż w internecie, zwiększają grono klientów oraz pozwalają na dotarcie z ofertą do wybranych grup docelowych. Stąd też na rynku tak wiele firm zaczyna inwestować w pozycjonowanie swojej www w Internecie. Bycie w top 10 na wybrane hasła staje się najważniejszym celem dla ecommerce. Historia ProtonMaila pokazuje jak może łatwo zniknąć z siebie wykonując jeden mały błąd.

Debiut z rozmachem i wielki upadek

ProtonMail zadebiutował w 2014 roku kiedy to wszedł na rynek z usługą wysokiej jakości szyfrowania danych połączonej z wygodnym interfejsem oraz serwerem znajdującym się w Szwajcarii. Takim produktem zainteresowali się wszyscy, którzy mieli coś do ukrycia. Usługa była na tyle rozchwytywana, że w połowie 2015 roku rozpisywały się o niej największe media, a spirala reklamy nakręcała się sama.
Usługa im bardziej stawała się popularna tym bardziej ją rozbudowywano wprowadzając wersje mobilne i ułatwiając migracje użytkowników od innych dostawców, np. z Gmaila. I nagle całkiem niespodziewane coś się zmieniło. Usługa po prostu zniknęła z wyszukiwarki Google i tylko z niej. Wszystkie inne wyszukiwarki takie jak Yahoo, Bing itp. wyświetlały ProtonMail na drugiej czy nawet pierwszej stronie. Nikt nie znał powodu zniknięcia strony z tak popularnej wyszukiwarki. Pod kątem SEO www była prowadzona poprawnie i nie wykazywała żadnych powodów do jej blokowania.

Cud zesłany przez Google

Koncern próbował podjąć próby kontaktu z gigantem z Mountain View i oczekiwał wyjaśnienia dlaczego doszło do zablokowania strony w Google. Mimo wielu prób i stosowania różnych narzędzi kontaktu żadnej odpowiedzi nie uzyskał. Dopiero intensywna akcja na Twitterze i włączenie w akcję wiralową wielu znanych kont, spowodowało odzew byłego szefa zespołu zwalczającego spam w Google, który obiecał zainterweniować w tej sprawie. Dziwnym zbiegiem okoliczności w ciągu kilku dni strona powróciła do Google i teraz wpisując ,,secure email” ProtonMail pojawia się na najwyższych pozycjach.

Właściciel poszkodowanej strony szacuje, że zablokowanie wyświetlania strony w wyszukiwarce spowodowało straty około 25% z całego przychodu firmy, co lekko można przeliczyć na setki tysięcy franków. W tym miejscu śmiało można przytoczyć bardzo popularny slogan: nie ma Cię w Googlach nie istniejesz”. Dlatego wszystkim tym, którzy chcą wygrać w sieci i zdobywać coraz więcej klientów polecamy zainwestować w usługę profesjonalnego pozycjonowania strony, która może się okazać kluczowa w realizacji wyników firmy.

seo-google-baner-2016

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *